hej!
mam zapytanie dotyczące pewnej liny, najprawdopodobniej bojka jakaś, ale co jest na dnie?
ale po kolei:
płynęłam sobie spokojnie z miejsca dokąd prowadzi poręczówka lecąca z łódek na azymut około 25.
z tego miejsca popłynęłam na azymut 210 i tak spokojnie przemieszczając się na głębokości około 8metrów, tuż przede mną wyrosła lina. byłam okrutnie ciekawa dokąd ona schodzi, ale nie na tyle by sobie zaburzać profil nurkowy, stąd pytam co tam jest. czy tylko głębokość?
i jaka?
czy też coś innego?
rozumiem też że tajemna rura wciąż na swoim miejscu i wciąż nieoznaczona?
warunki na Zakrzówku w rejonie poza drogą, po prawej - rewelacyjne!
znacznie lepiej przy tych skałkach, zwłaszcza jak wyjdzie słoneczko.
w okolicach drogi muli się nieco, jakieś białe paprochy pływają..
powoli pojawiają się też niejakie okonie.
zimno okrutnie - 5 stopni!
ale fajnie i dziw że ludzi tak niewielu było, bo jak dla mnie to najlepszy czas na nury!

